browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Barcelona – miasto Gaudiego, które nie chodzi spać

Posted by on Grudzień 22, 2014

barceonaKażdego roku Barcelonę przyciąga przeszło 70 milionów turystów. Tętniące życiem o każdej porze dnia i nocy ulice z projektami Gaudiego można eksplorować, smakując sangrię i Cavę, czyli regionalne specjały.
Centrum Barcelony łudząco przypomina ursynowskie osiedla, gdyby nie skromny fakt, że między blokami wyrastają palmy. Czego jeszcze może pozazdrościć Warszawiak temu hiszpańskiemu miastu? Z pewnością będzie to miejska plaża i 5 linii metra, które umożliwiają wygodne poruszanie się po Barcelonie.

Co warto zwiedzić w Barcelonie?

Atrakcje turystyczne, których nie można przegapić, to bez wątpienia: placa Espania ze słynnymi fontannami oraz Palau Nacional. Z kolei Palau Catalunya to jeden z głównych placów miasta, gdzie rozpoczyna się La Rambla, prowadząca aż do kolumny z Kolumbem, stojącej w porcie.

W dzielnicy gotyckiej – Barric Gotic można natknąć się na pozostałości rzymskiego miasta sprzed dwóch tysięcy lat. Najcenniejszym i najciekawszym dla mnie zabytkiem jest katedra barcelońska – La Seu. Podobno to właśnie tu ochrzczono Indian przywiezionych przez Kolumba z Ameryki.

Warto na chwilę się zatrzymać i nasłuchiwać odgłosu gęgających gęsi, które strzegą wirydarza. Podążając za ich głosem dotrzemy do urokliwego miejsca po środku budowli, porośniętego palmami. Gęsi mają tu swoje miejsce, są doglądane i karmione przez pracowników kościoła i chętnie odwiedzane przez turystów.

Oprócz katedry warto pokręcić się po małych uliczkach wokół, zajrzeć do Casa de le Pia Almonia, zaszyć na chwilę przy fontannie na dziedzińcu i podziwiać azulejos, czyli charakterystyczne dla Hiszpanii i Portugali ceramiczne kolorowe płytki, które przedstawiają nie tylko rośliny, ale całe sceny historyczne, czy z życia mieszkańców.

Odrobina historii

W tej części miasta natkniemy się też na Ratusz i Rząd stanowiące od XIV wieku centrum politycznego życia Barcelony. Katalończycy wywalczyli sobie autonomię i mają oddzielną władzę ustawodawczą, a swoją niezależność starają się manifestować, m.in. oddzielnym językiem.

Tabliczki informacyjne, np. w metrze są napisane w trzech językach: katalońskim, hiszpańskim i angielskim. Tą niezależność widać też w pojawiających się, co krok katalońskich flagach, które zwisają z wielu balkonów.

Wpis powstał we współpracy z serwisem www.edom.pl, gdzie zarezerwujesz ekskluzywny nocleg na wymarzonych wakacjach.

2 Responses to Barcelona – miasto Gaudiego, które nie chodzi spać

  1. Uzbekistan

    To wciąż jedno z moich ulubionych miejsc na mapie Europy, w których nie byłem 🙂 Dziękuję za ciekawe przybliżenie tego rejonu.

  2. Ola

    Barcelona to moje marzenie 🙂 mam nadzieję, że w końcu je spełnię 🙂 Piękne zdjęcia i ciekawy tekst jeszcze bardziej zoastrzyły moją tęsknotę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five + 12 =

*